Jednym ze skutków kryzysu związanego z koronawirusem jest decyzja o zawieszeniu, do odwołania, porodów rodzinnych. Oznacza to, że rodzącym nie mogą towarzyszyć osoby z zewnątrz. Czy w związku z tym kobiety są zdane tylko na siebie? I co to znaczy „tylko”?

Mogę sobie wyobrazić, jak wiele trudnych emocji i pytań towarzyszy teraz wielu mamom z bliskim terminem porodu…”Jak to będzie? Przecież sama nie dam sobie rady!”

Zanim przejdę do podania konkretnych wskazówek, jak możesz pomóc sobie bez partnera podczas porodu, chciałabym, żebyś uświadomiła sobie, że na oddziale porodowym nie będziesz sama. Będziesz otoczona opieką położnych, które zatroszczą się o Ciebie najlepiej, jak to tylko możliwe. To jest kluczowa kwestia.

Co możesz zrobić, żeby ułatwić sobie poród bez osoby towarzyszącej?

1.Podczas porodu możesz być właściwie stale na łączach z partnerem, doulą albo inną zaufaną osobą. Wierz mi, kontakt z kimś bliskim, podtrzymująca na duchu rozmowa, czy choćby świadomość bycia wysłuchaną, może sprawić, że poczujesz się o wiele spokojniejsza. Dodam, że jako doula, zdarza mi się prowadzić oddech mamy w porodzie przez telefon i widzę, jak dobrze to działa.

Znajdź w swoim otoczeniu wspierające osoby, do których będziesz mogła dzwonić podczas porodu. Nie zapomnij ich o to wcześniej zapytać. Zabierz ze sobą naładowany telefon (lub dwa), słuchawki i ładowarkę.

2. Zastanów się, jak możesz stworzyć swoją „bańkę bezpieczeństwa”. Co Cię relaksuje i uspokaja – muzyka? Dźwięki dzwonków Koshi? Nagrania relaksacyjne? Wizualizacje? YouTube i inne kanały są ich pełne. Nawet, jeśli nie miałaś z nimi wcześniej do czynienia, znajdź nagrania, które najbardziej Tobie pasują i słuchaj ich codziennie i to jak najczęściej – zawsze, gdy będziesz spokojna i rozluźniona.

To bardzo ważne, bo dzięki temu nauczysz swój umysł, by relaksował się szybko i naturalnie, a odtwarzając konkretne dźwięki podczas porodu, łatwiej znajdziesz się w swojej bańce bezpieczeństwa. Tak działają tzw. kotwice mentalne, wykorzystywane w programach przygotowujących do porodu w głębokim relaksie.

3. Jeśli do terminu porodu pozostało Wam kilka tygodni, ale boisz się, że zakaz porodów rodzinnych nadal będzie aktualny, zapisz się do programu online przygotowującego do porodu w głębokim relaksie. Dzięki niemu nauczysz się, jak podczas porodu rozluźnić ciało i bezpiecznie wejść w stan głębokiego relaksu. Więcej o programie dowiesz się tutaj.

4. Naucz się właściwego oddechu przydatnego na skurczach w porodzie. Wypracuj w sobie naturalny oddech przeponowy i dodatkowo regularnie ćwicz spokojny wdech „do brzucha” przez nos i długi, spokojny wydech przez usta. Pamiętaj, że świadomym oddechem możesz sobie bardzo pomóc.

O oddychaniu w czasie porodu przeczytasz: TUTAJ

5. Zawczasu zaopatrz się w TENS – urządzenie do elektrostymulacji, które może przynieść Ci ulgę podczas skurczów i służyć jako masażer pomiędzy nimi.

6. Przećwicz w domu różne pozycje porodowe i zobacz, z którymi czujesz sie dobrze bez asekuracji. Pamiętaj, że poród to ruch.

7. Przygotuj Plan Porodu. Wypisz na jednej kartce A4 kilka rzeczy, które są dla Ciebie szczególnie ważne. Co prawda nie będzie obok Ciebie partnera, który przypomni o Waszych preferencjach, ale jeśli będziesz mieć ze sobą swój Plan, personelowi łatwiej będzie zadbać o Twoje potrzeby i w miarę możliwości zrealizować Twoją wizję porodu.

8. Ciepły prysznic, to świetna metoda łagodzenia bólu porodowego – nie wahaj się z niego korzystać. W razie potrzeby możesz prosić położną o pomoc.

9. Przygotuj się psychicznie na to, że na sali porodowej będziesz bez osoby towarzyszącej. Zrób wszystko, żeby to zaakceptować.  Może Ci pomóc przegadanie tego z partnerem lub przyjaciółką, rozmowa z psychologiem albo sesja EFT.

O tym, czym jest technika łagodzenia stresu ETF, przeczytasz: TUTAJ

10. Sama najlepiej wiesz, czego potrzebujesz, żeby poczuć się dobrze i bezpiecznie na sali porodowej. Zastanów się, co jeszcze może Ci w tym pomóc. Zadbaj o swój komfort i wygodę. Zabierz ze sobą ciepłe skarpety, wodę w butelkach z dzióbkiem i jakiś drobiazg, albo zapach, który pozytywnie Ci się kojarzy (to kolejna kotwica mentalna).

Wszystko po to, by stres i brak poczucia bezpieczeństwa nie blokowały postępu porodu. Twój dobrostan w porodzie ma znaczenie!


Wszyscy nieoczekiwanie stanęliśmy w obliczu zamieszania. Reakcje ludzi pokazują na szczęście, że wciąż potrafimy być solidarni i pełni empatii. Wiedz, że nie jesteś sama! Masz wsparcie specjalistów, personelu medycznego, rodziny i przyjaciół oraz innych kobiet w podobnej sytuacji.

Nie miałaś wpływu na decyzje o wstrzymaniu porodów rodzinnych, ale nadal masz wpływ na jakość Twojego porodu. Nawet, jeśli wirus pokrzyżował Wasze plany, te narodziny mogą być dobrym doświadczeniem, bo to Ty, nie nikt inny, ma w sobie tę moc, by wydać dziecko na świat.

Potrafisz urodzić swoje dziecko tak, jak potrafiłaś stworzyć Mu jego pierwszy dom. Poród może wydarzyć się bez osób trzecich, ale na pewno nie zadzieje się bez Ciebie.

 „Uwierz, że możesz, a już będziesz w połowie drogi.”

Theodore Roosevelt


Autorką tego wpisu jest Beata Grześkowiak, Doula oraz certyfikowany trener EFT. Pod szyldem „Rodzę z Doulą” od kilku lat wspiera kobiety w okresie okołoporodowym, również towarzysząc im przy porodzie. W poznańskiej szkole rodzenia Alma Matter prowadzi różne zajęcia dla przyszłych mam i szerzy dobre imię zawodu jakim jest Doula.